Obligatoryjne kursy psychologiczne dla rodziców

Wiele spraw rozwodowych wywołuje tak wielkie emocje, że niektórzy z małżonków nie potrafią sobie z nimi poradzić. A gdy mają  dziecko lub dzieci to najczęściej stan psychiczny rodziców odbija się na najmłodszych. Nie jestem psychologiem, ale zapewne można wyjaśnić, dlaczego ludzie krzywdzą własne dzieci, np. bez powodu ograniczając im drastycznie kontakt z drugim rodzicem,  wikłając je w konflikt lojalnościowy czy traktując dziecko jak spowiednika. Psycholog czy psychiatra może opisać przyczyny takiego stanu rzeczy, ale przyznam, że bardzo ciężko mi zrozumieć, jak można sprawiać ból własnemu dziecku. Dla niektórych wypowiadane słowa to „tylko” słowa, ale na sali sądowej wielokrotnie słyszałam  słowa czy zdania o takiej treści, która na pewno wyrządza więcej krzywdy dziecku niż innego rodzaju przemoc.

Sąd może ograniczyć władzę rodzicielską rodziców w ten sposób, że skieruje jednego z nich lub obydwojga na terapię, na specjalistyczny kurs, podczas którego pod okiem psychologa czy psychiatry nauczą się oni radzić sobie z nową sytuacją, by odpowiednio dbać o swoje dzieci, by zminimalizować skutki rozstania, by ich stan emocjonalny nie miał negatywnego wpływu na małoletnich. Część osób sama szuka pomocy i korzysta z porad specjalistów, niektórzy uczęszczają na terapię z dziećmi. Niestety, nie każdy pomyśli o takim rozwiązaniu. Wówczas ważna jest rola Sądu, by wnikliwie przyjrzał się stronom postępowania. Sądy jednak rzadko korzystają możliwości przymusowego skierowania rodziców na specjalistyczny kurs, choć nie ma ku temu żadnych przeszkód prawnych. Jeśli zatem choć jeden z małżonków uważa, że sytuacja związana z rozwodem przerosła rodzinę to warto pomyśleć o złożeniu takiego wniosku podczas rozprawy. Jestem pewna, że opieka psychologa, nawet „przymusowa”, może przynieść dużo dobrego, bo przecież dobro dziecka jest najważniejsze.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | 2 komentarzy

Sędzia nie jest jasnowidzem

Czy można mieć rację i przegrać sprawę? Otóż tak.

Wielokrotnie spotkałam się z twierdzeniami oburzonych powodów czy pozwanych mówiących, że „przecież sędzia powinien powołać daną osobę na świadka”, „przecież powinien zapytać mnie o konkretną okoliczność”, „sędzia nie powiedział mi, że mogę wnioskować o przeprowadzenie dowodu” itp.

Sędzia nie dość, że nie jest jasnowidzem i nie zna myśli stron postępowania to dodatkowo nie jest także pełnomocnikiem stron i nie działa w ich imieniu podpowiadając im, jakie dowody powinni zgłosić i jakie okoliczności powinni przedstawić Sądowi do oceny.

Inicjatywa leży zawsze po stronie uczestników postępowania, a Sąd ocenia przedstawione mu dowody. Jeśli uważam, że Sąd powinien zadać świadkowi jeszcze jakieś pytania to w czasie na to przeznaczonym po prostu zadaję je. To strona powinna dobrze przygotować się do procesu i do rozpraw, by w odpowiednim momencie wskazać Sądowi argumenty na poparcie swojego stanowiska. Sąd nie jest jasnowidzem, nie zna uczestników postępowania, nie był wraz z nimi w konkretnym miejscu i czasie. Powód czy pozwany podczas zeznań powinni szczegółowo przedstawić fakty, które uważają za istotne dla rozstrzygnięcia. W wielu przypadkach Sąd nawet nie może domyślić się, co przesłuchiwana osoba ma na myśli.

Sąd nie jest także pełnomocnikiem stron i z zasady nie „podpowiada”, jakie wnioski trzeba jeszcze zgłosić, by wygrać sprawę. Od tego jest pełnomocnik, a nie sędzia. Nie można mieć więc pretensji do sędziego, że np. nie wezwał dodatkowych świadków, o których istnieniu nawet nie miał pojęcia. Jeśli strona nie poruszyła tego tematu w toku procesu i nie złożyła stosownych wniosków to może mieć pretensje tylko do siebie.

Większość spraw sądowych wywołuje duże emocje. Jeśli miałabym na bazie swego doświadczenia oceniać poziom zdenerwowania Klientów w zależności przedmiotu sprawy to z pewnością sprawy rozwodowe są w czołówce tych, które potrafią zszargać nerwy. Emocje nie są najlepszym doradcą, więc jeżeli prowadzicie Państwo samodzielnie swoją sprawę to warto wcześniej przygotować się do niej, by poznać choć podstawowe zasady procesu i by uniknąć sytuacji, kiedy ktoś oczekuje, że sędzia będzie prowadził go za rękę i wyciągał z niego wszystkie niezbędne informacje. Gdy stawka w procesie jest duża, np. orzeczenie o winie czy wysokość alimentów to nie można pozostawiać wyroku przypadkowi, tylko warto zrozumieć na czym polega postępowanie sądowe.

Opublikowano Bez kategorii | 2 komentarzy

WSZYSTKIM CZYTELNIKOM MOJEGO BLOGA ŻYCZĘ SPOKOJNYCH I RADOSNYCH ŚWIĄT WIELKANOCNYCH.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Detektyw

Często ze strony Klientów pada pytanie o konieczność przedstawienia przed Sądem dowodu w postaci raportu detektywistycznego. Seriale z detektywami w roli głównej zrobiły swoje i wiele osób sądzi, że do rozwodu nie można przystąpić bez detektywa u boku.

Jak to zwykle bywa, odpowiedzi na temat postępowania sądowego można udzielić dopiero po przeanalizowaniu konkretnej sprawy i okoliczności, które chcemy wykazać w Sądzie. Jeżeli konkretną okoliczność np. potwierdzają świadkowie, wynika ona z dokumentacji to przedkładanie kolejnego dowodu na tę samą okoliczność mija się z celem. Oczywiście, zawsze można zlecić zadanie detektywowi, żeby mieć kolejny dowód, by czuć się pewniej w Sądzie, czemu nie. Ale trzeba pamiętać, że dla Sądu zeznania świadków nie mają mniejszej wagi niż ustalenia detektywa.

Natomiast w sytuacjach, gdy nie mamy potwierdzenia na przykład romansu żony czy skłonności do hazardu, jakie wykazuje mąż, to warto zainwestować w detektywa, by przeprowadził obserwację. Bywa tak, że raport detektywa jest kluczowym dowodem w sprawie i od niego może zależeć uznanie winy drugiego małżonka.

Chyba każdy z nas ma komputer i z większą lub mniejszą sprawnością porusza się po stronach internetowych. Zachęcam więc do wcielenia się w Sherlocka Holmesa przed ekranem komputera. Bardzo często rozwodzący małżonkowie są nieroztropni i na portalach społecznościowych zamieszczają różne zdjęcia, umieszczają ciekawe komentarze. Widziałam już zdjęcia mężów w czułych objęciach roznegliżowanych pań, wyznania miłości kierowane do kochanka, niektórzy umieszczają swoje nagie zdjęcia w serwisach dla osób, które szukają erotycznych znajomości. Takie znaleziska są wartościowym dowodem w Sądzie, a czasem wystarczy poświęcić zaledwie kilka minut, by bez większego problemu zdobyć corpus delicti.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | 2 komentarzy

Trwały i zupełny…rozwodzę się z Tobą, bo Cię kocham!

Jeden z moich wpisów na blogu z 2012 roku doczekał się ponad 100 komentarzy, w których dzielicie się Państwo z czytelnikami historiami swoich małżeństw, problemami i wątpliwościami w zakresie spraw rozwodowych. Wpis ten dotyczył trwałego i zupełnego rozkładu pożycia i odpowiedniego momentu do złożenia pozwu.

Zawsze podkreślam, że rozwód ma być finałem rozstania, a nie początkiem zrywania więzi małżeńskich. Czasem samemu trudno jest uświadomić sobie, na jakim etapie rozstania jesteśmy. Nawet nie znając jeszcze całej historii danej osoby po krótkiej rozmowie można wywnioskować czy rzeczywiście nastąpił już rozpad małżeństwa czy też np. żal za doznaną krzywdę jest tak wielki, bo związany jest w ogromnym uczuciem do żony czy męża.

Choć może to dziwić, do Kancelarii czasem zgłaszają się osoby, które chcą składać pozew o rozwód, by pokazać żonie czy mężowi, że mogą odejść, jeśli on czy ona nie zmieni swego postępowania, by zwrócić na siebie uwagę małżonka, by dać sygnał, że chcą walczyć o miłość. Sędziowie na pewno nie tak rzadko spotykają takie osoby na salach sądowych. Znane mi przypadki konkretnych osób zakończyły się cofnięciem pozwu i mam nadzieję, że pary, o których myślę, „żyją długo i szczęśliwie”. J

Przedwczesne złożenie pozwu o rozwód może skutkować oddaleniem powództwa, „stratą” 600 zł wpisu sądowego czy też obciążeniem powoda innymi kosztami postępowania. Dla niektórych osób to duża suma, dla innych niewielka. Uważam jednak, że czasem warto trochę poczekać, by postępowanie doprowadzić do finału, jakim jest rozwód, zamiast składać kolejny pozwe po kilku miesiącach.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , | 5 komentarzy

Raport dotyczący rozwodów

Mam nadzieję, że już niebawem będę mogła Państwu zaprezentować dane, z których będzie wynikało, ilu Polaków rozwodzi się, czy liczba rozwodów rośnie w lawinowym tempie, czy separacje rzeczywiście należą do rzadkości, a być może nawet uda mi się udzielić odpowiedzi  na pytanie: kto występuje o rozwód częściej- kobiety czy mężczyźni. Obecnie jestem na etapie zbierania danych statystycznych z Sądów i z Ministerstwa Sprawiedliwości.

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

choinka_z_ozdobami_na_snieguŻyczę Państwu wesołych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia.

Opublikowano Bez kategorii | Skomentuj

Dobro dziecka

Rozwód nie jest dopuszczalny, jeśli w jego wyniku ucierpi dobro wspólnych małoletnich dzieci stron.

Wychowanie w pełnej i kochającej rodzinie jest oczywiście najlepsze dla dzieci, jednak nikt nie ma takich możliwości, aby sprawić, by małżeństwo przeżywające problemy ponownie się pokochało. Rozwód z zasady nie jest korzystny dla dzieci, niezależnie od tego ile mają lat. Jednak jeśli małżeństwo już się rozpadło, nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia, i rodzina nie funkcjonuje prawidłowo, to zadaniem Sądu jest ustalenie, jaki wpływ na dziecko może mieć rozwód rodziców, czy orzeczenie rozwodu może wywołać konsekwencje bardziej poważne, niż zaistniały trwały i zupełny rozkład pożycia.

Sąd potrzebne informacje uzyskuje od stron postępowania, od świadków, z opinii kuratora czy z opinii biegłego sądowego. Oddalenie powództwa z powodu przesłanki określonej w art. 56 § 2 krio następuje niezwykle rzadko, co jednak nie oznacza, że strony w toku sprawy nie powinny przedkładać Sądowi stosownych dowodów na okoliczność, iż dobro dzieci nie ucierpi w wyniku rozwodu.

Wprawdzie Sąd stoi na straży dobra małoletniego, jednak to przede wszystkim rodzice  powinni pamiętać, że dobro ich dziecka jest najważniejsze i powinni starać się robić wszystko, co w ich mocy, by konflikt między nimi miał jak najmniejszy wpływ na ich dziecko. Niestety, czasami obserwuję, że konflikt między małżonkami jest tak wielki, że dziecko traktowane jest jak przedmiot, jak karta przetargowa i nie mogę zrozumieć, jak można tak krzywdzić własne dziecko. Rodzic jakoś sobie poradzi, ale konsekwencje zadanego cierpienia dziecko będzie musiało znosić do końca życia.

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

Strach ma wielkie oczy

Strach przed samotnością, przed reakcją otoczenia, przed tym, co będzie po wszystkim, przed wstydem, przed upokorzeniem,  przed zemstą. Strach przed nieznanym skutecznie paraliżuje ofiary przemocy i uniemożliwia im jakiekolwiek działanie. Dodatkowo niektóre osoby słyszą, że „brudy pierze się we własnym domu”, „co ludzie powiedzą”, „musisz wszystko znieść dla dzieci” itp.

Osoby, które są ofiarami przemocy fizycznej, psychicznej, ekonomicznej czy seksualnej, a którym udało się znaleźć siłę, by w końcu wyzwolić się, często podają właśnie w/w powody, które uniemożliwiały im jakiekolwiek działanie. To strach powoduje, że często dramatyczne sytuacje w rodzinach trwają latami.

http://www.niebieskalinia.pl/pomoc/kwestionariusz-autodiagnostyczny?showall=&limitstart Tu znajdziecie Państwo kwestionariusz dotyczący przemocy w rodzinie. Dla wielu z Was zdefiniowanie przemocy może być oczywiste, jednak dla ofiar może nie być to takie proste, dlatego pytania, takie jak zawarte w w/w kwestionariuszu, mogą pomóc zrozumieć sytuację.

Rozmawiając z kobietami i mężczyznami, którzy doznawali przemocy w przeszłości, słyszę, że żałują oni, że wcześniej nie zgłosili się po pomoc, która była na wyciągnięcie ręki – np.  w poradni psychologicznej, w MOPSie czy w gronie sąsiadów i znajomych i że strach, choć miał wielkie oczy, warto było pokonać.

 

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | Skomentuj

Świadkowie

W toku postępowania powód i pozwany nie mogą zapomnieć o tym, by udowodnić lub choć uprawdopodobnić prezentowane przed Sądem tezy.  Do najczęściej przedkładanych dowodów należą nagrania, zdjęcia, smsy, maile, a prym wiedzie oczywiście dowód z przesłuchania świadków.

Klienci często pytają mnie o następujące kwestie:

Czy świadkiem może być ktoś z bliskiej rodziny? Czy będzie on wiarygodny dla Sądu?

Oczywiście świadkiem może być każda osoba, nawet członek rodziny. Nie ma żadnego zakazu, by powołać taką osobę w charakterze świadka. To Sąd oceni zeznania i uzna zeznania konkretnej osoby za wiarygodne czy też nie da im wiary. W sprawach rodzinnych najczęściej powołuje się na świadków osoby bliskie, bo one mają największą wiedzę o tym, co działo się w rodzinie.

Czy muszę uzyskać zgodę świadka na to, by złożył zeznania w Sądzie?

Nie, nie ma takiego obowiązku. Jeśli ktoś posiada przydatne dla sprawy informacje to po prostu trzeba podać jego dane Sądowi. Każda osoba, która otrzyma wezwanie do Sądu musi stawić się na rozprawę. Jeśli tego nie zrobi to Sąd może nałożyć na świadka grzywnę, a następnie może zarządzić przymusowe doprowadzenie. Z reguły jednak strony rozmawiają ze świadkami i uprzedzają ich, że niebawem mogą otrzymać wezwanie na rozprawę.

Świadek wyjeżdża za granicę, będzie w Polsce tylko w określonym terminie, nie będzie mógł przyjść na rozprawę.

Jeżeli istnieje przeszkoda w przeprowadzeniu dowodu z przesłuchania świadka podczas rozprawy to należy złożyć w Sadzie wniosek o zabezpieczenie dowodu, tzn. o przesłuchanie świadka w konkretnym dniu czy okresie.  We wniosku należy szczegółowo opisać na czym polega przeszkoda w przesłuchaniu świadka na rozprawie. Po pozytywnym rozpatrzeniu wniosku świadek zostanie przesłuchany poza rozprawą.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | 3 komentarzy