mec. Marta Trzęsimiech-Kocur

Zajmuję się przede wszystkim obsługą prawną podmiotów gospodarczych, ale także reprezentuję Klientów indywidualnych w sporach sądowych, w szczególności z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego, prawa medycznego, prawa pracy i szeroko pojętych spraw odszkodowawczych.
[Więcej >>>]

Ile trwa sprawa rozwodowa?

Marta Trzęsimiech - Kocur17 września 2021Komentarze (0)

Przed pandemią było mi dużo łatwiej określić czas trwania postępowania rozwodowego. Prowadzę wiele spraw w sądach, wiec wiem, po jakim czasie od złożenia pozwu mogę spodziewać się wyznaczenia rozprawy, jaki jest średni czas pomiędzy jedną a drugą rozprawą, kiedy sąd apelacyjny rozpatruje apelacje od wyroków sądów okręgowych.

W marcu 2020 roku wiele zmieniło się. Przez kilka miesięcy większość rozpraw była odwoływana i to spowodowało duże zamieszanie. Rozprawy odwoływane w okresie od marca do czerwca 2020 roku często były przenoszone na ten rok, a to znowu spowodowało dłuższy czas oczekiwania rozpoczęcie nowych postępowań.  Gdy Sądy wróciły do normalnego trybu pracy wiele rozpraw także było odwoływanych ze względu na stan zdrowia sędziego, stron procesu czy świadków, albo ze względu na kwarantannę obowiązującą w danym wydziale sądu czy całym sądzie.  Sprawy były odwoływane z dnia na dzień, a na nowy termin rozpraw trzeba było długo czekać.

Teraz, gdy sytuacja związana z pandemią jest względnie stabilna, Sądy wracają do normalnego trybu pracy, jednak półtoraroczne zamieszanie nadal jest odczuwalne.

Niezależnie od powyższych rozważań zawsze potarzam Klientom, że czas trwania procesu tylko w części zależny jest od nas i nie mamy większego wpływu na to kiedy wyznaczona zostanie pierwsza rozprawa.  Jeśli ktoś podjął decyzję o rozwodzie to powinien jak najszybciej przeanalizować swoją sytuację prawną, złożyć pozew i czekać na rozpoczęcie procesu.  Czasami proces zakończymy na jednej rozprawie, a czasem po 3 latach. Ale najważniejsze jest podjęcie działania, bo, co wydaje się oczywiste,  im później złożymy pozew to tym później uzyskamy rozwód.

Komentarze czytelników bloga

Marta Trzęsimiech - Kocur18 czerwca 2021Komentarze (0)

Jeden z moich wpisów od wielu lat niezmiennie cieszy się ogromną popularnością i w komentarzach czytelnicy zamieszczają opisy swoich problemów związanych z rozstaniem. Czasami osoby umieszczające komentarze chcą po prostu opowiedzieć swoją historię, a czasem mają konkretne pytania. Ze względu na ogrom pracy w Kancelarii i dużą ilość postępowań sądowych, które prowadzę, nie jestem w stanie na bieżąco prowadzić dyskusji na blogu, ale postanowiłam, że co pewien czas będę wybierała jeden wpis i dokonam analizy przedstawionego problemu. Wówczas wszyscy czytelnicy będą mieli możliwość zapoznania się w opisywaną historią, bo w gąszczu kilkuset komentarzy zapewne trudno byłoby ją odszukać. Zatem do dzieła 😊

Lipiec 9, 2020 o 16:47

Witam, od kilku lat moj mąż co kilka miesięcy loguje się na strony z innymi kobietami, wysyła im nagie zdjecia, filmiki, firtuje. To już piąty raz kiedy to odkrywam mam dość staram się zaspokoić jego potrzeby ale wydocznie on ma to gdzieś, kiedys stwierdził że taki jest. Mam tego dość chce odejść. Mamy dziecko mieszkamy u jego rodziców, zarabiam najniższą krajową on 3 razy tyle. Jestem niezależna lecz mieszkanie musiała bym wynająć.Gdy ostatnio chciałam odejść groził ze nasle na mnie policje bo zabralam dziecko wyzywal itp. Mam dość uważam się zdradzana. Nie chce się leczyć. Jak rozwód może wyglądać ze strony prawnej?

W opisanej powyżej sytuacji w celu wykazania winy męża w doprowadzeniu do trwałego i zupełnego rozkładu pożycia, najważniejszą radą na początek jest zebranie dowodów, które będzie można przedstawić w Sądzie. Jeśli mąż odwiedza strony z pornografią, korzysta z serwisów randkowych itp. to czytelniczka powinna to wykazać przed Sądem. Można zrobić screeny odwiedzanych stron, zrobić wydruk historii odwiedzanych stron. Jeśli mąż wysyła nagie zdjęcia to czytelniczka powinna wydrukować maile, smsy czy wiadomości wysyłane za pośrednictwem komunikatorów. W komentarzu znajduje się też informacja, że małżonkowie rozmawiali na temat zachowań męża. Taką rozmowę można też nagrać. Jeśli rozmowa na ten temat toczyła się w formie pisemnej za pośrednictwem komunikatorów czy smsów to takie rozmowy też można zarchiwizować i w stosownym momencie przedstawić w Sądzie wydruki.

Komputer zawierające opisane dowody można także pokazać komuś z rodziny czy bliskiej osobie, aby  później ta osoba mogła złożyć zeznania w Sądzie w charakterze świadka.

Świat online

Marta Trzęsimiech - Kocur23 marca 2021Komentarze (0)

Od roku życie większości z nas znacznie zmieniło się i duża jego część przeniosła się do naszych mieszkań. Już nie tylko zakupy robimy siedząc w domu przed komputerem, ale teraz przed ekranem pracujemy, szkolimy się, uczymy się, spotykamy się ze znajomymi i rodziną, uczestniczymy w przedstawieniach teatralnych, koncertach, zwiedzamy galerie sztuki itd.

Pracy adwokata nie da się wykonywać wyłącznie w domu, a nawet tylko w Kancelarii. Telefon można odebrać w każdy miejscu, ale na rozmowę z osobą tymczasowo aresztowaną trzeba udać się do aresztu. Poza tym nasza praca to przede wszystkim uczestnictwo w rozprawach.

Sądy bardzo powoli wprowadzają do swojej pracy „zdobycze techniki”. Nawet, co może dziwić, kontakt mailowy z sądami nie jest czymś powszechnym.  W ostatnim roku zdarza się czasami, że możemy uczestniczyć w rozprawach siedząc wygodnie (i bezpiecznie) w Kancelarii. Rozwiązanie to jednak nadal jest rzadkością. W niektórych Sądach częściej korzysta się z takiej możliwości, ale w większości sędziowie patrzą ze zdziwieniem, gdy pada propozycja, aby odbyć rozprawę online.

Rozprawy online odbywają się najczęściej w ten sposób, że sędzia i protokolant znajdują się w Sądzie, a strony postępowań i pełnomocnicy w Kancelarii. Każdy uczestnik postępowania dostaje wcześniej drogą mailową informacje o dostępie do rozprawy i o określonej godzinie rozpoczyna się spotkanie. Jeżeli w rozprawie uczestniczą świadkowie to oni także dostają maila zawierającego dane dostępowe i o wskazanej godzinie dołączają się do rozprawy.

Mimo, że można wymienić wiele wad takiej formy prowadzenia rozpraw, to ze względu na bezpieczeństwo wszystkich z nas, rozprawy online powinny stać się teraz powszechną praktyką.

Dobry moment na rozwód

Marta Trzęsimiech - Kocur04 marca 20215 komentarzy

Rozwód to finał rozstania stron. Nie początek rozstania, tylko finał. Oznacza to, że rozwód ma usankcjonować istniejący stan rozpadu związku.  Zatem składanie do Sądu pozwu o rozwód od razu po kłótni z mężem czy żoną nie jest dobrym pomysłem. Rozumiem oczywiście dlaczego tak czasami dzieje się. Często łatwiej jest złożyć pozew niż powiedzieć drugiej stronie co się czuje i czego się oczekuje.

Sąd na rozprawie musi ustalić czy pomiędzy małżonkami nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia. Jeżeli więc podczas rozprawy ustali, że małżonkowie  kochają się, tylko są pokłóceni, że jeszcze niedawno byli razem na wakacjach, że sfera fizyczna tak naprawdę nie zakończyła,  to powództwo zostanie oddalone, mimo, że para może mieć do siebie wiele pretensji i konflikt miedzy małżonkami będzie widoczny.  Czas ten lepiej wykorzystać na przemyślenie sytuacji, ewentualnie na wizytę u psychologa czy mediatora.

Do adwokata warto zgłosić się po kilku miesiącach od ustania pomiędzy małżonkami sfery uczuciowej, fizycznej i wspólnego gospodarstwa domowego.  Jeśli małżonkowie mieszkają jeszcze razem to ich życie powinno przypominać bardziej życie współlokatorów niż pary. Wspólna sypialnia, wyjazdy, uroczystości rodzinne świadczą o prowadzeniu gospodarstwa domowego.

Zdarzają się też sytuacje, gdy rozwód nikomu nie jest potrzeby i para mimo, że rozstała się przed laty nadal związana jest węzłem małżeńskim.  Przede wszystkim trzeba pamiętać, że małżeństwo to także ustrój ustawowej wspólności majątkowej. Jeśli nie kończymy go we właściwym momencie to kwestie związane z majątkiem powstałym w czasie osobnego życia mogą przysporzyć wielu problemów podczas próby uregulowania spraw majątkowych.

Z rozwodem nie można za bardzo spieszyć się, jednak odkładanie tego tematu na bliżej nieokreśloną przyszłość także nie jest dobrym pomysłem.

Podwyższenie alimentów – kiedy można złożyć pozew

Marta Trzęsimiech - Kocur16 listopada 20202 komentarze

Wyrok rozwodowy, poza rozwiązaniem małżeństwa, zawierać może wiele innych regulacji. Jedną z nich jest ustalenie alimentów, jakie strona zobowiązana powinna płacić na rzecz swojego dziecka.

Pamiętać  należy, że alimenty ustalane są na moment wydawania wyroku. Nie uwzględniają kosztów utrzymania dziecka, które jeszcze nie powstały. Dlatego, gdy koszty utrzymania dziecka będą się zmieniały to konieczne jest podjęcie inicjatywy i skierowanie do Sądu sprawy o podwyższenie alimentów.

Do jakiego Sądu należy skierować sprawę o podwyższenie alimentów?

W czasie rozwodu alimentami zajmował się Sąd Okręgowy, ale po rozwodzie o alimentach będzie decydował Sąd Rejonowy.

Po jakim czasie od rozwodu można kierować do Sądu sprawę o podwyższenie alimentów?

Przesłanką do podwyższenia alimentów jest zmiana kosztów utrzymania dziecka, w tym przypadku ich zwiększenie. Inne są koszty utrzymania dziecka rocznego, a zupełnie inne dziecka, które uczęszcza do szkoły. Znam przypadki osób, które próbowały podwyższać alimenty co roku, powołując się przede wszystkim na wzrost cen, ale najczęściej momentami, kiedy kierujemy sprawy do Sądu jest moment, gdy dziecko idzie do przedszkola, rozpoczyna naukę w szkole czy gdy skończyło szkołę podstawową i rozpoczyna naukę w liceum. Jeżeli dziecko zachoruje na chorobę przewlekłą i pojawiają się koszty leczenia to także jest to powód do domagania się podwyższenia alimentów.

Czy zaniechanie kontaktów z dzieckiem jest podstawą do podwyższenia alimentów?

Oczywiście, że tak. Jeśli po rozwodzie jeden z rodziców często spotykał się z dzieckiem spędzał z nim np. co drugi weekend, dzień lub dwa w tygodniu, wyjeżdżał na wakacje, ferie to ponosił w tym czasie koszty utrzymania dziecka. Niestety zdarza się tak, że rodzic przestaje kontaktować się z dzieckiem lub znacznie ogranicza kontakty, a w zamian nie partycypuje w kosztach utrzymania dziecka w inny sposób. Wówczas to rodzic pierwszoplanowy ponosi większe koszty utrzymania dziecka niż wcześniej i takie okoliczności są podstawą do podwyższenia alimentów.