mec. Marta Trzęsimiech-Kocur

Zajmuję się przede wszystkim obsługą prawną podmiotów gospodarczych, ale także reprezentuję Klientów indywidualnych w sporach sądowych, w szczególności z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego, prawa medycznego, prawa pracy i szeroko pojętych spraw odszkodowawczych.
[Więcej >>>]

Właściwość Sądu w sprawie o rozwód

Marta Trzęsimiech - Kocur24 marca 2017Komentarze (0)

Temat ten poruszałam już kilka razy na blogu, lecz stale wywołuje on duże zainteresowanie, więc może warto wspomnieć ponowne o właściwości Sądu, także w aspekcie międzynarodowym.

Sprawy rozwodowe rozpatrywane są w I instancji przez Sądy Okręgowe. Oznacza to, że pozew kierujemy właśnie do Sądu Okręgowego, a nie do Sądu Rejonowego.

Pozew należy złożyć w Sądzie Okręgowym, w którego okręgu małżonkowie mieli ostatnie miejsce zamieszkania, pod warunkiem, że choć jeden z nich w tym okręgu nadal mieszka lub przebywa. Jeśli małżonkowie mieszkali razem np. w Katowicach, a obecnie choć jeden z nich zamieszkuje w okręgu właściwym dla Sądu Okręgowego w Katowicach to pozew można złożyć w tym właśnie sądzie.

Jeśli jednak pozew zostanie skierowany przez powoda do niewłaściwego Sądu to zostanie on przekazany do Sądu właściwego miejscowo.

W sytuacji, gdy małżonkowie obecnie mieszkają już poza okręgiem miejsca, w którym mieszkali wspólnie, właściwy jest sąd miejsca zamieszkania strony pozwanej, a jeżeli i tej podstawy nie ma – sąd miejsca zamieszkania powoda.

A co zrobić w przypadku, gdy małżonkowie – Polacy – obecnie mieszkają za granicą?

W wielu przyczyn Polacy wolą rozwodzić się przez polskim Sądem. Jeśli strony postępowania nadal posiadają obywatelstwo polskie to nie na przeszkód, by sprawę rozpatrywał Sąd w Polsce. W tym celu należy złożyć  wniosek o wyznaczenie przez Sąd Najwyższy sądu właściwego do prowadzenia postępowania.

 

Rozwód w 30 minut

Marta Trzęsimiech - Kocur16 marca 20176 komentarzy

Czy to możliwe? Rozwód w 30 minut? Przecież wciąż słyszymy, że „sprawy sądowe ciągną się latami”.

Jak najbardziej, uzyskanie rozwodu na pierwszej rozprawie, trwającej pół godziny jest możliwe.

Po pierwsze, Sąd powinien dysponować wszelkimi dokumentami niezbędnymi w sprawie, np. akt małżeństwa, akty urodzenia dzieci, wywiad kuratora dotyczący sytuacji małoletniego dziecka stron, zaświadczenia o zarobkach stron, odpisy wyroków w sprawach rodzinnych, jakie toczyły się między małżonkami lub dotyczyły dzieci.

Po drugie, strony muszą być zgodne co do tego, że chcą rozwiązać małżeństwo przez rozwód, najczęściej bez orzekania o winie. Zdarzają się przypadki, że ktoś weźmie winę na siebie, więc małżeństwo może być rozwiązane z winy jednej strony na pierwszej rozprawie. Małżonkowie powinni też osiągnąć porozumienie w zakresie pieczy nad dziećmi, kontaktów z nimi i wysokości alimentów.

W takiej sytuacji, oczywiście przy założeniu, że w małżeństwie występuje trwały i zupełny rozkład pożycia, i że rozwód nie jest sprzeczny z dobrem małoletniego, przesłuchanie stron najczęściej nie jest obszerne i rozwód orzekany jest w krótkim czasie.

Walentynki

Marta Trzęsimiech - Kocur13 lutego 20174 komentarze

Zbliżające się święto zakochanych może być powodem do frustracji dla osób, których małżeństwa przechodzą kryzys, albo dla osób, będących w trakcie rozwodu.

Warto jednak pamiętać, że rozwód to koniec, ale i początek. Koniec jednego etapu i początek następnego.  Wielu z moich Klientów , których rozwiodłam , a z którymi nadal mam kontakt, ułożyło sobie życie na nowo i odnalazło szczęście. Naprawdę 🙂

Serduszko

Uprowadzenie rodzicielskie

Marta Trzęsimiech - Kocur25 stycznia 20173 komentarze

W tym roku zamierzam dzielić się z Państwem informacjami dotyczącymi spraw rodzinnych mających charakter międzynarodowy.  Każdy z nas zna małżonków pochodzących z różnych krajów, np. Polka wyszła za mąż za Anglika, ślub brali we Francji, następnie przenieśli się do Włoch, gdzie urodziło się ich dziecko itd. Kwestie związane z władzą rodzicielską, alimentami czy z rozwodem mogą regulować Sądy różnych krajów w zależności od miejsca zamieszkania stron, ich obywatelstwa.

Dziś kilka słów na temat uprowadzenia rodzicielskiego. To zagadnienie reguluje konwencja dotycząca cywilnych aspektów uprowadzenia dziecka za granicę. Konwencja sporządzona została 25 października 1980 roku w Hadze, dlatego potocznie zwana jest konwencją haską.

Regulacje wynikające z konwencji nie mają na celu rozstrzygać o władzy rodzicielskiej, o miejscu zamieszkania dziecka,  jej celem jest przywrócenie stanu poprzedniego, a więc powrót dziecka do kraju, z którego zostało uprowadzone. Uprowadzenie rozumiane jest jako wyjazd dziecka (w wieku do 16 lat) do innego kraju bez zgody drugiego rodzica czy opiekuna prawnego, który wykonywał prawo do opieki. Konwencja ma na celu powrót dziecka do kraju, z którego wyjechało, lecz nie ponad wszystko. Istnieją sytuacje, gdy powrót dziecka naraziłby je na niebezpieczeństwo, spowodowałby szkodę fizyczną lub psychiczną. Ważna jest też wola dziecka.

Konwencja obowiązuje w krajach, które przystąpiły do niej. Oczywiście wśród nich znajduje się Polska,  Austria, Wielka Brytania, Niemcy, Irlandia, Grecja itd. Szczegółową listę wraz ze wskazówkami do kogo należy zgłosić uprowadzenie rodzicielskie w danym kraju znajdziecie Państwo na stronie Ministerstwa Sprawiedliwości: https://bip.ms.gov.pl/pl/ministerstwo/wspolpraca-miedzynarodowa/konwencja-haska-dot-uprowadzenia-dziecka/

Spraw w trybie konwencji nie toczy się jednak zbyt wiele. Np. w 2016 roku zgłoszono uprowadzenie 85 dzieci z Polski, a do Polski uprowadzono 105 dzieci. 190 spraw wydaje się niewielką ilością w porównaniu np. do liczby Polaków mieszkających za granicą i posiadających dzieci.  Nie sądzę, aby przyczyną było to, że rodzice nie wywożą dzieci do innego kraju wbrew woli drugiego rodzica. Prowadząc od wielu lat sprawy rodzinne wiem, że nie są to odosobnione przypadki. Jednak być może nie każdy wie o możliwościach, jakie dają regulacje wynikające z konwencji, lub część osób poddaje się bez walki, uznając ją za zbyt trudną.

Audycja radiowa

Marta Trzęsimiech - Kocur12 stycznia 2017Komentarze (0)

Dziś na antenie Polskiego Radia Katowice ponownie miałam przyjemność podzielić się z słuchaczami swym doświadczeniem w sprawach rodzinnych. Tym razem mówiłam o uprowadzeniach rodzicielskich, problemach z władzą rodzicielską w przypadku rozstania małżonków pochodzących z różnych krajów. Niebawem na blogu także będę poruszała te tematy, najbliższy wpis dotyczyć będzie konwencji haskiej.

20170112_122950