Foreigner divorcee at the Polish court of law

Some of you may have spouses of Polish origin. If they do not live in Poland now  or lived there in the past  , their divorce  can be carried out in the Polish court of law. If it takes place in Poland it is necessary to know the procedures of the case first.

Sometimes it is good to consider  in which country it  is to be  opened up. Even  if because  of different separation period  which in some countries amounts to a few years , a lot of people choose to divorce in Poland. Today I will present  the basic divorce procedures and later  the problem of parental authority , contacts with children as well as alimony for children.

Conditions of getting a divorce

The divorce cannot be pronounced only for the parties  move. The main condition is the complete destruction of both emotional and physical sphere of their life.  The minimal period of expiring emotions and physical contacts  is about 6 to 12 months. The couple should also live separately  and run finances on their own. Either they should not spend time together , go away on holidays together or participate in any kind of common ceremonies.

If the couple have a child under 18 the judge inquires whether the child ‘ s good will not suffer  after the divorce. Then the witnesses are interrogated about the child’ s relations with the parents  and their probable  abilities  to look after it after the divorce.

Divorce conditions

Divorce can be pronounced during the first case if the couple do not demand  to define about the blame of each other. If even one of the spouses insists on the blame  the case is becoming long and unpleasant and the proofs against each other have to be shown. The judge interrogates witnesses and eventually one person  is charged  with the destruction of their marriage. Consequently  the guilty person  may be obliged to pay alimony for the other if his or her financial situation is better. Therefore people in worse material position prefer a longer procedure in order to get alimony in future  which is more profitable for them.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | Skomentuj

Do celu po trupach

Kilka razy wskazywałam już w różnych wpisach na blogu, że rozwodzący się rodzice często zdają się zapominać o własnych dzieciach. Traktują je jak karty przetargowe, odcinają kontakt z drugim rodzicem i z jego rodziną, traktują ich jak powierników, obciążając ich własnymi problemami małżeńskimi itd.

Jednym z kolejnych przeżyć, jakie ludzie potrafią zafundować własnemu dziecku jest powołanie go na świadka w sprawie rozwodowej. Dla jasności, są sytuacje, gdzie rzeczywiście zeznania dziecka są kluczowe, a skala cierpień doznanych ze strony jednego z rodziców powoduje, że dziecko składając zeznania nie odbiera tego w negatywny sposób, chce po prostu, by prawda pomogła jednemu z rodziców.

Jednak gdy strona wykazała dane okoliczności poprzez szereg innych dowodów, a drugi rodzic tak naprawdę nie zrobił nic złego dziecku to skazywanie własnego dziecka na składanie zeznań, na przebywanie na sali sądowej pomiędzy rodzicami, na opowiadanie o problemach rodziców, często w potoku łez, uważam za wyjątkowo okrutne. I to niezależnie od wieku dziecka.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , | 3 komentarzy

Sąd sprawiedliwy, ale nierychliwy

Prawie każdy Klient chce wiedzieć ile czasu minie od złożenia pozwu do pierwszej rozprawy, ile będzie trwała jego sprawa rozwodowa, ile czasu minie od wyroku do rozprawy apelacyjnej. Staram się przybliżyć Klientom ile czasu trwają inne sprawy rozwodowe, ile miesięcy mija od jednej rozprawy do kolejnej (zawsze pada pytanie: dlaczego tak długo?), lecz precyzyjnej odpowiedzi na powyższe pytania nie znam. Nie zna jej też żaden inny adwokat.

Sądy nie są związane żadnymi terminami, tzn. przepisy nie nakazują sędziemu wyznaczenia rozprawy np. miesiąc po wpłynięciu pozwu do Sądu. Oczywiście praktyka wskazuje, że np. w danym sądzie rozprawa wyznaczana jest 3-4 miesiące od chwili złożenia pozwu, więc można przypuszczać, że w kolejnej sprawie będzie podobnie. Jednak, gdy sędzia na przykład przebywa na zwolnieniu lekarskim to w sprawie może nie dziać się nic przez kilka miesięcy i w większości przypadków pozostaje tylko cierpliwie czekać. Przepisy nie określają także jak długa ma być przerwa między rozprawami, ani terminu do wyznaczenia rozprawy odwoławczej.

W Sądzie Okręgowym w Katowicach czy w Gliwicach termin rozprawy wyznaczany jest przeciętnie 3-4 miesiące po złożeniu pozwu o rozwód. Zdarza się to oczywiście także po 2 miesiącach, jak i po pół roku. Ostatnio na sprawę odwoławczą przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach czekałam rok (tak, 12 miesięcy!), choć przeważnie trwa to krócej, ok. 6 miesięcy.

Na pewne rzeczy nie mamy dużego lub żadnego wpływu. Tak jest w przypadku większości działań podejmowanych przez Sąd. Rozumiem, że „szybko” w sądach ma trochę inne znacznie, a każdy chciałby, aby stres i emocje związane z rozwodem zakończyły się jak najszybciej. Najczęściej jednak trzeba uzbroić się w cierpliwość, pogodzić się z tym, że rozwód trwa dłużej niż miesiąc. A czas naprawdę szybko mija :)

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano | Skomentuj

 

Kilka dni temu miałam przyjemność udzielić krótkiego wywiadu dla telewizji Polsat na temat rozwodów. 20160909_122105 20160909_122124 20160909_122209

Opublikowano Bez kategorii | 1 komentarz

5 lat minęło jak jeden dzień

W sierpniu 2011 stworzyłam bloga, a 18 sierpnia 2011  pojawił się na nim mój pierwszy wpis. 5 lat temu nie zastanawiałam się nawet jak długo będę prowadziła  bloga, jak będzie się rozwijał. Chciałam po prostu podzielić się z czytelnikami moimi doświadczeniami i wiedzą dotyczącą rozwodów, tym bardziej, że 5 lat temu nikt, albo prawie nikt, nie poruszał tej tematyki. Przez 5 lat działo się bardzo wiele, blog zyskał uznanie czytelników, a także wiele razy pojawiał się w mediach. Mam nadzieję, że w kolejnych latach liczba czytelników będzie nadal rosła :) Dziękuję za wszystkie dowody uznania!

balony

 

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

Kochankę zostaw w domu

Wizyta w Kancelarii jest zapewne dla wielu z Państwa stresująca, tym bardziej, jeśli chodzi o własny rozwód. Czasami na pierwsze spotkanie Klienci przychodzą z osobą wspierającą, np. z siostrą, koleżanką. Osoby te najczęściej pozostają jednak w poczekalni, nie uczestniczą w spotkaniu z adwokatem.

Zdarza się, że na spotkanie Klient przychodzi w obecności nowego partnera czy partnerki i osoba ta uczestniczy w spotkaniu. Nie mam nic przeciwko obecności takiej osoby, jednak mogą wynikać z tego duże problemy. Otóż gdy adwokat ustala czy w małżeństwie stron nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia to istotne jest czy i jeśli tak to kiedy wygasły uczucia między małżonkami oraz sfera fizyczna. Gdy nową partnerkę lub partnera osoba rozwodząca się poznała po rozstaniu się małżonków to nie ma problemu. Jednak gdy partnerka była powodem rozstania i między parą istniało już pożycie intymne to problem pojawia się z odpowiedzią na pytanie kiedy ustały relacje intymne w małżeństwie. Bo jeśli między małżonkami istniała jeszcze sfera fizyczna, a nowy partner żył w przekonaniu, że jest inaczej to czy odpowiedź będzie szczera?

Warto szczerze odpowiedzieć adwokatowi, na pewno, nie podzieli się on tą wiedzą partnerem czy z partnerką Klienta.  A odpowiedź na to pytanie ma wpływ na ocenę sytuacji i na przebieg procesu rozwodowego, w szczególności, gdy dochodzi do ustalania winy w rozkładzie pożycia.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , , | 4 komentarzy

Pieniądze szczęścia nie dają

Gdy podstawą małżeństwa jest miłość to chyba wszystkie problemy są do pokonania. Gdy miłości nie było lub już wygasła to z pozoru błahe rzeczy urastają do rangi problemu i mogą spowodować katastrofę.

Gromadzone przez małżonków środki pieniężne są wspólne. To co zarobią, zaoszczędzą należy do żony i męża. Oczywiste? Dla niektórych niestety nie. Spotykam się z sytuacją, gdy np. mąż „swoje” dochody odkłada na konto bankowe, do którego żona nie ma dostępu. Utrzymaniem domu zajmuje się żona, która z uzyskiwanych przez siebie dochodów utrzymuje mieszkanie, opłaca remonty domu, kupuje żywność, ubrania dla dzieci, dla  męża… Gdy żonie nie starcza pieniędzy to pożycza od rodziny i znajomych. A mąż? Mąż ma się dobrze i nie widzi żadnego problemu, „swoimi” pieniędzmi nadal nie zamierza się dzielić. Dla niego szczęściem jest najwyraźniej samo posiadanie pieniędzy, ale o szczęściu rodziny zapomina.

Podczas sprawy rozwodowej Sąd odpowiednio ocenia takie zachowanie, także podczas podziału majątku co do zasady takie pieniądze są do odzyskania. Jednak to smutne, gdy pieniądze przysłaniają cały świat, rodzina schodzi na drugi plan. A podobnych przypadków, jak opisany powyżej, jest bardzo wiele. Pieniądze szczęścia nie dają, jednak dla niektórych są szczęściem same w sobie. Z takim podejściem trudno jednak budować szczęśliwą rodzinę.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | 4 komentarzy

Rozwód z teściową

Wydawać się może, że rozwód bierze się z żoną lub mężem, a nie z teściową. A jednak…

Przyczyny rozwodów są różne. Brak miłości, przemoc psychiczna, zdrada, tzw. niezgodność charakterów. Jednak czasem bywa tak, że podczas przesłuchania mąż czy żona winą za rozpad małżeństwa obarczają teściową. Nie słyszę zarzutów do współmałżonka, są tylko dziesiątki uwag do teściowej: że źle gotowała, że nie chciała pomagać w opiece nad dziećmi, że wtrącała się w sprawy małżonków, że nie pożyczyła pieniędzy, że zawsze jeździła z małżonkami na urlop itd. Brzmi absurdalnie? Sędzia prowadzący sprawę nie ma jednak wyboru: musi jednak wydać wyrok. Oczywiście winy za rozpad małżeństwa nie przypisze teściowej, bo małżeństwo to mąż i żona, tylko oni są odpowiedzialni za losy związku.

W sytuacji, gdy teściowa rzeczywiście zbyt mocno ingerowała w sprawy małżeństwa to Sąd może uznać, że to obowiązkiem męża czy żony było to, aby doprowadzić do normy relacje w rodzinie. Osoba, która pozwoliła, aby ktoś trzeci, w tym przypadku teściowa, zdominował życie małżeństwa, był ważniejszy niż współmałżonek, może być uznana za winnego w doprowadzeniu do trwałego i zupełnego rozkładu pożycia.

Gdy zatem ktoś chce brać rozwód „z powodu teściowej” to może powinien wcześniej pomyśleć, że rzeczywiście nadszedł już kres małżeństwa. Być może da się jeszcze uratować związek poprzez przywrócenie prawidłowych relacji w rodzinie.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , , | 1 komentarz

DSC_3383 DSC_3385

Czytelnicy mojego bloga nie spodziewali się nawet, że ich historie mogą stać się jednym z motywów książki autorstwa red. Elżbiety Turlej “Love. Inne historie miłosne”.

O blogu było już głośno w telewizji i w prasie, teraz czas na coś nowego. W książce mam także swój mały udział, gdyż autorka poprosiła mnie o opinię na temat przyczyn rozwodów.  Pozdrawiam autorkę i zabieram się do czytania :)

Opublikowano Bez kategorii | 3 komentarzy

Rozwiodłam się? Niemożliwe! Czyli czy warto uciekać przed listonoszem.

Czy można uzyskać rozwód i nic o tym nie wiedzieć? Otóż: tak.

Niektóre osoby, by uniknąć problemów z wierzycielami często nie odbierają korespondencji kierowanej do nich zgodnie z zasadą: czego nie widzę tego nie ma. Czasami takie rozwiązanie sprawdza się, lecz często może przysporzyć wielu problemów.

Sprawy sądowe mogą toczyć się bez udziału strony. Istotne jest tylko to, aby powiadomić stronę o toczącym się procesie, o terminie rozprawy, doręczyć jej pozew i pozostałe pisma procesowe. Nie można nikogo zmusić, by zajmował stanowisko w sprawie, by pisał pisma, przedstawiał dowody. Jeśli ktoś zameldowany jest pod adresem, pod który Sąd kieruje do niego przesyłki to powinien odbierać korespondencję. W przeciwnym razie musi pogodzić się z konsekwencjami swego działania, bowiem Sąd uznaje pismo za doręczone w razie pozostawienia przez listonosza podwójnego awiza.

Zatem jest strona pozwana w procesie rozwodowym otrzymuje wszystkie pisma i wezwania na rozprawę, lecz nie odbiera ich bez żadnego powodu to nie jest to żadną przeszkodą do prowadzenia sprawy. W efekcie, po przeprowadzeniu dowodów zawnioskowanych przez powoda, Sąd wyda wyrok zaoczny i rozwiąże małżeństwo stron. Gdy pozwany nie odbierze także tego listu to nie będzie nawet wiedział, że „odzyskał wolność” i zmienił się jego stan cywilny.

Zatem nie warto uciekać na widok listonosza :)

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , | 2 komentarzy