mec. Marta Trzęsimiech-Kocur

Zajmuję się przede wszystkim obsługą prawną podmiotów gospodarczych, ale także reprezentuję Klientów indywidualnych w sporach sądowych, w szczególności z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego, prawa medycznego, prawa pracy i szeroko pojętych spraw odszkodowawczych.
[Więcej >>>]

Nie zapominajcie o swoich dzieciach

Marta Trzęsimiech - Kocur03 lipca 20153 komentarze

 

Dziś polecam czytelnikom mojego bloga artykuł, dotyczący tego, że… warto rozmawiać, w szczególności wówczas, gdy ma się dzieci.  Często obserwuję, że emocje związane z rozstaniem i  rozwodem powodują, iż niektóre osoby zapominają, że mają dzieci i że one także cierpią w wyniku rozstania rodziców. Najważniejsza staje się batalia z żoną czy mężem, dzieci schodzą niejako na drugi plan. Rodzice zapominają, że słowem można także boleśnie zranić…Dlatego warto podjąć wysiłek, emocje odłożyć na bok, i spróbować porozumieć się z byłym małżonkiem, a przynajmniej przestać z nim walczyć w zakresie spraw związanych z dziećmi.

http://www.styl.pl/uczucia/jak-zyc/news-wojny-rodzicow-armie-dzieci,nId,1842042

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Walczak Lipiec 22, 2015 o 13:11

Najgorzej jak dzieci stają się pewnego rodzaju kartą przetargową w rękach rodziców. A niestety i z takimi przypadkami się już spotkałem…

Odpowiedz

dora Lipiec 26, 2015 o 18:29

Witam, mam ogromną prośbę o doradzenie mi w sprawie dowodów w sprawie o alimenty. Mąż pracuje u swego kolegi. Wcześniej pracował na umowę o pracę jednak od tego roku umowa się zmieniła. W zaświadczeniu wykazuje zarobki ok 900 zł brutto. Wiem że pracuje dodatkowo ale tego nie wykazał w zaświadczeniu. Możliwe, że pracuje tam na czarno, albo liczy że się o tym nie dowiedziałam. W sądzie mąż zadeklarował 300 zł alimentów, co dla mnie jest kwotą śmiesznie niską. Mam dowody w postaci rozmów na facebooku, że mąż pracuje w tych firmach i zarabia dużo więcej. Nie wiem jednak, czy takie dowody są uznawane przez sąd. Poza tym zdobyłam je wchodząc na konto męża, ponieważ znam jego hasło. Czy z tego tytułu mogę mieć jakieś nieprzyjemności? Wiem, że nie jest to ładne, ale tylko w ten sposób mogę udowodnić, że mąż kłamie. Bardzo proszę o pomoc, bo niedługo mam sprawę w sądzie i nie wiem, czy ujawniać te dowody. Jeśli mam mieć z tego tytułu jakieś problemy i prowadzanie się po sądach, to wolę ich nie pokazywać. Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam.

Odpowiedz

Marta Trzęsimiech - Kocur Lipiec 27, 2015 o 22:35

Witam, Skoro ma Pani dane firm, w których pracuje mąż to proszę je po prostu wskazać Sądowi wraz z wnioskiem, aby Sąd zwrócił się do wymienionych pracodawców o informację o zarobkach, o stażu pracy itp. Jednak sytuacje, gdy ktoś ukrywa dochody, tzn. nie otrzymuje oficjalnie żadnego wynagrodzenia, bywają trudne do udowodnienia, czasami konieczne jest zatrudnienie detektywa lub wykazanie, że ktoś świadczy pracę i osiąga dochody, za pomocą świadków. Trzeba także pamiętać o tym, że jeśli ktoś ponosi koszty życia w wysokości np. 2000 zł, a deklaruje, że zarabia np. 500 zł to Sąd nie powinien dać wiary takiemu oświadczeniu. Powodzenia!

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: