mec. Marta Trzęsimiech-Kocur

Zajmuję się przede wszystkim obsługą prawną podmiotów gospodarczych, ale także reprezentuję Klientów indywidualnych w sporach sądowych, w szczególności z zakresu prawa rodzinnego i opiekuńczego, prawa medycznego, prawa pracy i szeroko pojętych spraw odszkodowawczych.
[Więcej >>>]

O blogu

Od wielu lat zajmuję się obsługą prawną podmiotów gospodarczych. W tym zakresie każdy  bez problemu znajdzie w internecie wiele fachowych publikacji, porad, serwisów. Gdy wiele lat temu zaczęłam zajmować się także sprawami rodzinnymi zauważyłam, że w źródłach powszechnie dostępnych brakuje informacji na temat rozwodów, że dotąd nikt nie zajął się tematem w sposób fachowy, a jednocześnie w sposób przystępny dla czytelnika.

Blog „Rozwód – koniec i początek” powstał w wyniku wieloletniej obserwacji  postępowań sądowych o rozwód, problemów i wątpliwości, jakie zgłaszają Klienci przed wszczęciem procesu, w jego trakcie, a także po zakończeniu sprawy sądowej – w szczególności związanych z wykonywaniem władzy rodzicielskiej czy podziałem majątku wspólnego. Na moim blogu znajdziecie Państwo informacje o procesach rozwodowych oraz o sprawach rodzinnych, które mogą mieć miejsce w razie sporu między rozstającą się parą, która nie była małżeństwem.

To pierwszy prawniczy blog na Śląsku  i jeden w niewielu blogów w Polsce o tematyce rozwodowej.

Blog nie zawiera szczegółów ani komentarzy dotyczacych postępowań sądowych prowadzonych przez mec. Martę Trzęsimiech – Kocur.

{ 11 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Janek Październik 19, 2011 o 14:51

Bardzo cenne informacje dla wszystkich rozwodzących się – jestem w trakcie rozwodu i chętnie będę czytał dalsze artykuły.

Odpowiedz

dysktyminowany ojciec Listopad 7, 2011 o 11:00

Dzień dobry . Czekamy na kolejne wpisy o prawach ojców do dzieci , bo to bardzo ważny temat , a ojcowie w polskich sądach zawsze są dyskryminowani .

Odpowiedz

MTK Styczeń 9, 2012 o 22:01

Dziękuję za komentarze, w przyszłości będę miała na względzie przedstawione sugestie. pozdrawiam,
Marta Trzęsimiech – Kocur

Odpowiedz

XVZ Lipiec 16, 2013 o 11:41

Czy mogę rozwodzić się skoro nie mieszkam już z żoną od wielu lat, mamy dorosłe dzieci, ale prowadzimy razem bizness.Czy sad nie uzna że coś nas łączy?

Odpowiedz

madona Luty 1, 2014 o 20:26

Witam,
Mąż wyjechał do pracy za granicę, najmłodszy syn kończy w tym roku 18 lat. Chcę się rozwieść , bo uważam, że nie ma sensu udawać żę jesteśmy razem.
Czy mieszkając w domu mężą mogę wystąpić o rozwód

Odpowiedz

zdecydowana Czerwiec 22, 2014 o 18:03

Witam
Właśnie zrobiłam pierwszy krok – po 18-tu latach wreszcie podjęłam decyzję o rozwodzie. Nasze małżeństwo, to ciągłe kłótnie – wg mnie rozpad więzi duchowej. Jeżeli chodzi o więż fizyczną, to nie wiem jak traktować gwałt, wymuszenie seksu dla świętego spokoju. Mamy dwoje dzieci w wieku 17 i 15 lat. Mieszkamy u moich rodziców. Mąż zagroził, że jak będę się chciała z nim rozstać, to mi uprzykrzy życie i oczywiście nie wyprowadzi się. Nie kocham go, nie mogę na niego patrzeć, brzydzę się nim. Wyrządził mi już dużo krzywdy w życiu. Proszę o pomoc, jak to ogarnąć.

Odpowiedz

zdecydowana Czerwiec 22, 2014 o 18:15

Jeszcze dodam, że dzieci rozumieją moją desperację. Wiem, że czeka mnie wojna, bo mąż uważa mnie za swoją własność, jest bardzo złośliwym egoistą. Od jakichś 3 lat mam swoje osobne konto. Pracuję, ale jestem wynagradzana w systemie prowizyjnym, więc różnie to bywa. Mam duże wsparcie ze strony rodziców i przyjaciół. Nie jestem sama, ale on jest nieobliczalny. Jak nadużyje alkoholu, to już w ogóle jest wredny i niebezpieczny. Zależy mi, żeby się jak najprędzej wyprowadził, ale wiem, że to będzie długa walka. Podjęłam decyzję o rozstaniu a on śmieje mi się w twarz. I grozi, że mi jeszcze pokaże. Nie dam się już zastraszać. Muszę walczyć o siebie i o spokój dzieci i rodziców.
Pozdrawiam

Odpowiedz

jaśkiewicz Wrzesień 13, 2014 o 12:40

Witam!
Po przeszło 40 latach małżeństwa postanowiłam się rozwieść. Znosiłam różne zachowania męża ale po awanturze zakończonej interwencją policji decyzja zapadła. Mieszkamy 20 lat w Kanadzie i tam złożyłam wniosek o rozwód. Na pierwszej sprawie sędzia zdecydował, że trzeba czekać 1 rok. Mąż w tym czasie wyjechał do Polski /na sprawie sądowej o pobicie otrzymał zakaz zbliżania się do mnie/ zabierając wszystkie oszczędności gdzie kupił mieszkanie i przebywa już prawie rok. Teraz otrzymałam na adres w Polsce gdzie jestem zameldowana ale przebywam tylko odwiedzając mamę pozew o rozwód bez orzekania o winie, który on złożył wPolsce. Co mam dalej robić? Czy mogą się toczyć 2sprawy rozwodowe?

Odpowiedz

Marta Trzęsimiech - Kocur Październik 11, 2014 o 21:35

Nie, nie mogą toczyć się dwie sprawy rozwodowe. Nie wiem, która sprawa została wszczęta jako pierwsza, czy mieszkaliście Państwo w Polsce, dlatego więc nie mogę Pani udzielić konkretnych wskazówek.

Odpowiedz

Kaśka Wrzesień 25, 2014 o 11:27

Witam,

Jestem po ślubie 5 lat. Mam dwoje dzieci w wieku 3 i 4 lata. Gdy pojawiło sie drugie dziecko więź z mężem się urwała, wszystkie obowiązki nad dziećmi sprawowałam ja nie mając żadnego wsparcia w mężu. Prawie dwa lata temu mąż wyprowadził się jednak po mięsiącu prosił abym dała mu szansę więc zgodziłam się i mąż wrócił. Jednak po powrocie nasze relacje były jeszcze gorsze po kolejnym miesiącu wspólnego mieszkania maż kolejny raz się wyprowadził wtedy oznajmiłam mu że chce aby była to jego ostateczna decyzja ponieważ nie chciałam aby dzieci na tym cierpiały że tata pojawia sie i znika. Dzieci były wtedy w wieku 1,5 i 2,5 lat. Mąż nie mieszka juz z nami 2 lata ja chciałabym uregulować to prawnie- rozwieść sie i wyznaczyć alimenty na dzieci. Do tej pory mąż płaci na ich utrzymanie jak mu sie podoba, zajmuje się nimi sporadycznie. Poinformował mnie że jeśli wystąpie o rozwód on bedzie robił wszystko aby nie stawiać sie na rozprawy. Sama nie mam pojęcia jak się za to zabrać…

Odpowiedz

Marta Trzęsimiech - Kocur Październik 11, 2014 o 21:27

Proszę po prostu złożyć pozew i nie przejmować się groźbami męża.

Odpowiedz

Dodaj komentarz